Ktoś na pewno

Mi jednak nie zakwitł nigdy, wpuszczał liście, późneij marniały, ale kwiata się nie doczekałam... nei wiem co źle robiłam, chociaż w sumie nic nie robiłam.
Wszędzie widnieją informacje, że najpierw kwitnie, a później wypuszcza dopiero liście... u mnie działo się odwrotnie
Fakt widziałam kwiaty, u znajomej, wielkiej fanatyczki kwiatów. Twierdzi, że nic nie robila specjalnego. Po prostu wstadziła cebulę, wykiełkowała i gotowe...
Niesprawiedliwe to
