Dokładnie
A ja wiele lat żyłam w niewiedzy. Co chwilę słyszałam coś o Marcinkach, ktoś kupił, ktoś posadził, komuś zmarzły, a u kogoś osiągnęły, aż metrowe wzrosty.... a ja nie mogłam sobie skojarzyć, że to ten sam kwiat...

dobrze, że wyprowadzono mnie z błędu.
marcinki czy też astry chryzantemowe rewelacyjnie wyglądają na rabatach. W sumie trzeba je rozważnie sadzić, gdyż potrafią naprawdę zaskoczyć swym wzrostem, przez co nieraz zasłaniają i przyduszają inne kwiaty.
Ich kwitostany potrafią być tak obfite, że sprawiają wrażenie jakiś gigantycznych kwiatów
Piękne
