Podobno...
Owszem widnieje na pierwszym miejscu roślin odstraszających komary, jednak nie wiem czy to nie jest jakieś placeboo. Ja przynajmniej nie zauważyłam różnicy, tak jak i wielu moich znajomych, którzy też spróbowali.
Niektórzy twierdzą, że komary są, ale nie gryzą w tak agresywny spsób, zachowują się jakby były otumanione

Może jest w tym trochę racji...
Jednak zanim zdecydujesz się na znalezienie miejsca dla kocimiętki, radzę sprawdzić dwie rzeczy:
1. ile kotów masz w okolicy... - nie przez przypadek kocimiętka właśnie tak się nazywa. Masz kocimiętkę, masz wszystkie koty z kolicy w ogrodzie

taki bonus
2. zapach - nie każdy lubi, dla sporego grona osób jest to zapach drażniący bardziej niż natarczywe komary
