Ja swoją roślinkę trzymam w donicy na południowym balkonie ( czyli słonecznym - w cieniu nie rozwija się dobrze) , na zimę zabieram ją do najchłodniejszego pomieszczenia czyli jest to u mnie kuchnia, bo praktycznie non stop mam uchylone okno i w kuchni nie mam grzejnika.
Ja nie przycinam za często sundaville ponieważ z zmniejsza to ilość kwitnących pąków - ale faktem ejst, że poprzez przycinanie lepiej się rozkrzewia, ale mi zdecydowanie bardziej zależy na podziwianiu jej kwiatów

Umiarkowanie podlewamy, gleba powinna być wilgotna, ale nie mokra bo będą gnić korzenie i optymalnie ją podlewać odstaną wodą lub deszczówką. I w okresie od maja do sierpnia raz na tydzień nawozimy preparatem do roślin kwitnących. I co najważniejsze, roślina ta wymaga podpórek, na których ładnie będą się układać pnącza.