Jurku,
nie chcę tutaj głosić herezji, ale mi się udało to osiągnąć i to intuicyjnie

dopiero później zaczerpnęłam fachowej wiedzy i zmieniłam kilka rzeczy, natomiast rożlinka ma się dobrze
Zeby wykiełkowały korzonki, musisz umieścić pestkę w słoiku. Jednak nie na gazie czy czymś takim, a na konstrukcji z wykałaczek czy naostrzonych zapałek

Musisz owe patyczki bić tak jakbyś robił ludzika, jak z kasztanów, wbijasz im nogi

rozstaw musi być dopasowany do słoika.
jak pestka ma już nóżki i swobodnie lecz stabilnie stoi w słoiku, to należy zalać ją wodą, tak aby zakryć 1/3 do połowy pestki. Naczynie musis stać w ciepłym i słonecznym miejscu, a po około czterech tygodniach będziesz się cieszyła ogromem małych korzonków, ktore należy wsadzić do odpowiedniej ziemi
