Nie znam się zbytnio na ziołach leczniczych, ale mogę Ci zagwarantować, że możesz spokojnie zaparzyć z niego herbatkę
Pamiętam, że dawno temu moja babcia tak właśnie robiła. Najpier oczywiście suszyła zioła, a później je porcjowała i robiła z nich herbatki i nalewki
