Witaj,
przycinanie juki owszem jest możliwe, ale nie wiem czy w takiej sytuacji ma sens. Skoro sięga już do sufitu, musi mieć ponad dwa metry... Jeśli ją skrócisz to stracisz rozetę i zostanie Ci łysy pień, a liście i tak wypuszczą w przyszłym sezonie.
Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, ale może oddaj ją do jakiegoś miejsca, w którym będzie mogła swobodnie rosnąć?
Ewentualnie możesz ją wykorzystać w celach rozmnażania - stracisz tę dużą, ale zyskasz kilka małych. Ile? - nie wiem, to zależy od ilości oczek jakie są na drzewie.
Przemyśl ten pomysł z przycinaniem dorosłej i okazałej juki, daj znać i w razie wątpiwości pomogę
Ciełam kiedyś trochę mniejszą jukę
