Zamiokulkas wogole się nie rozwija, przez ponad dwa lata nie pojawił się nowy pęd, a teraz coś się dzieje. Zamieszczam zdjęcie.
Podlewam go rzadko, raz na miesiąc jakies +/- pół szklanki.
Co robić? Jak pobudzić kwiat?
Dodam, że nie mam południowej wystawy.
Problem mam też z innymi kwiatami, jakby od dwóch lat były hibernacji. Zero przyrostów. A kwiatków troszkę mam, np trzy zamiokulkasy.
Proszę powiedzcie co robić?
Bardzo lubię kwiaty ale chyba nie mam do nich ręki
