Wiesz co nie wiem czy chodzi nam dokładnie o tę samą odmianę pelargonii, ale ja znam odmianę pstrolistną jako Madam Salleron
Kilka lat temu znajoma miała niezidentyfikowany kwiat, nie mogłyśmy dojść do tego co to za odmiana i w koncu goście z Francji stwierdzili, że to pelargonia o tej właśnie nazwie.
Zaczęłyśmy szukać i okazało się, że u niej przez 3 lata nie zakwitla, a normalnie kwitnie często. Później po dyskusjach z innymi "ogrodnikami" okazało się, że nie znamy nikomu komu ta odmiana w naszym klimacie kwitnie...

Owszem rozmiary potrafi osiągnąć imponujące, jednak w tym przypadku jedyną ozdobą są jej liście...

a szkoda