Ojjj znam ten problem, z ty, że u mnie słońce pojawia się około 16, to znaczy, że i tak przez większą część roku w ogóle go nie ma
Posiadam mały bluszcz, który przycinam, aby się zbytnio nie rozrósł i jestem z niego bardzo zadowolona
Jeśli jest tam względnie ciepło to możesz spróbować z paprotkami, powinny bez problemu przetrwać.
Do tego jeszcze:
* Cisssus
* cliwa <kliwa> różne zapisy funkcjonują
* dracena
* fuksja
* camelia
Tych roślin jest dość sporo, wymieniłam dość małą ich część

Ale jeśli dobrze poszukasz to znajdziesz tyle odpowiednich kwiatów, że Twój parapet może być bardziej okazały niż wszelkie inne, bardziej nasłonecznione
