Owszem, zgodzę się. Jak dla mnie jest to bardzo sentymentalna roślina, nie wiem nawet dlaczego, po prostu kojarzy mi się z dzieciństwem
Najlepsze w uprawie jest to, że srebrniki same się rozsiewają, także nie trzeba martwić się o przyszłoroczne rozsiewy.
Niestety, ale roślina kwitnąca nie stanowi zbytniej ozdoby ogrodu, dopiero po okresie kwitnienia, gdy pojawiają się nasionostany są efektywne.
A i pamiętajmy, że jest najepsze podłoże to żyzne, ale proóchnicze i słoneczne lub półcieniste

W takim miejscu będzie najlepiej rósł
